Grog – długa tradycja Royal Navy

Copyright Portsmouth Museums and Records Service / Supplied by The Public Catalogue Foundation

Gdy Jack po wantach wspina się, by wejść na rei nok,

Lądowy szczur na pewno wie, że nie wlazłby tam on.

A Jack na przekór siłom złym rwie kotwę, rzuca log,

Obkłada szoty, sprawdza trym i sięga po swój grog.

Powyższe słowa to stara angielska szanta z końca XVIII wieku, jako jedna z wielu wspomina o grogu – napoju alkoholowym z którego słynęła angielska marynarka tak wojenna jak i handlowa.

Alkohol od zawsze towarzyszył marynarzom i oczywiście chodziło również o to, że poprawiał humor, zwłaszcza gdy było ciężko – wejście na nok rei nawet w dobrą pogodę szczura lądowego przyprawić może o zawał serca, a żeglarze nie raz musieli wchodzić tam w czasie paskudnej pogody, porywistego wiatru czy w środku sztormu. Długie rejsy jednak oznaczały dodatkową niewygodę w postaci bardzo złego zaopatrzenia. Do jedzenia było zwykle solone mięso, suchary i woda z beczek. Solone suszone mięso wzmagało pragnienie, w sucharach lęgły się robaki, a woda w beczkach po kilku miesiącach stania w magazynie okrętowym była pełna mikroorganizmów, które w najlepsze rozwijały się w ciepłej, słodkiej wodzie – pamiętajmy, że pasteryzację wymyślono dopiero w XIX wieku. Alkohol był jedynym produktem spożywczym który się nie psuł i zachowywał smak nawet w czasie długiego rejsu.

Admirał Vernon

Brytyjska Królewska Marynarka Wojenna dosyć długo poszukiwała dobrego alkoholu, który mógł stanowić podstawowy napitek załóg. Wino i piwo były dobre, bo były stosunkowo słabe, a co za tym idzie załoga nie upijała się dziennymi racjami, ale z drugiej strony zajmowały dużo miejsca. Poza tym niska moc alkoholu sprawiała, że nie był on tak odporny na zepsucie jak mocniejsze trunki. W połowie XVII wieku zastąpiono dzienne racje piwa rumem. Racja wynosiła 300 ml, więc stosunkowo sporo, a na dodatek marynarze zbierali dzienne racje po to, żeby upić się do nieprzytomności. Rozwiązanie wprowadził admirał Edward Vernon – nakazał na statkach swojej eskadry rozcieńczać porcję rumu kwartą wody (trochę ponad litr). Dodatkowo pozwolił by marynarze mogli zamieniać część dziennych porcji chleba i soli na cukier i sok z limonek, by poprawić smak trunku. Pisemny rozkaz datowany jest na 21 sierpnia 1740 roku.

Beczka na grog na okręcie Royal Navy

Admirał Vernon był lubiany przez marynarzy, nadali mu przydomek Old Grog od sztormiaka uszytego  z tkaniny zwanej grogram, który zwykł nosić w czasie złej pogody. Napój wprowadzony przez Vernona nazwany został grogiem. Gdy admirał po powrocie do kraju zdał raport z wyprawy Królewska Marynarka Wojenna wprowadziła w 1756 roku rozkaz wydawania grogu na wszystkich okrętach Jej Królewskiej Mości. Od tego czasu trunek był wydawany dwa razy dziennie o godzinie 11:00 i 16:00 lokalnego czasu, a marynarze mieli wypić go (jednym haustem). Grogu nie musieli pić oficerowie i podoficerowie, którzy otrzymywali nierozcieńczone porcje rumu.

Wydawanie grogu

Ceremoniał wydawania grogu, jak wiele tradycji w brytyjskiej marynarce wojennej utrzymał się przeszło dwa stulecia. W 1824 roku wieczorną porcję grogu zamieniono na porcję – a jakże – herbaty, a w 1844 zmniejszono porcję o połowę. Ostatecznie po burzliwej debacie w brytyjskim parlamencie Królowa Angielska zakończyła wydawanie grogu na swych okrętach dekretem z 31 czerwca 1970 roku.

Zwyczaj picia grogu przetrwał na oficjalnych przyjęciach wydawanych przez amerykańskie siły zbrojne – gdy któryś z uczestników przyjęcia zostanie przyłapany na uchybieniach w etykiecie karany jest obowiązkiem wypicia jednym haustem szklanki „grogu” – trunku tak spreparowanego z kilku różnych alkoholi, by był wyjątkowo niesmaczny i serwowanego w ogromnym nocniku.

Samo słowo grog tak naprawdę oznacza różne trunki. W Polsce grogiem wśród żeglarzy nazywane były różnego rodzaju mikstury składające się z alkoholu, wina i soków owocowych, którym bliżej do grzanego wina niż do tradycyjnego grogu. Szwedzi grogiem nazywają praktycznie każdy rodzaj drinka, we Francji grogiem nazywana jest gorąca mikstura z czarnej herbaty, cytryny, miodu i rumu. Na Karaibach grog sporządza się z wody, rumu, soku z grejpfruta, pomarańczy i ananasa, a przyprawia cynamonem i miodem.

Strona używa plików cookie, by ją przeglądać musisz zaakceptować ten fakt. Więcej informacji

Pliki cookie to małe informacje zapisywane w przeglądarce, by później serwer wiedział z kim ma do czynienia. Dzięki plikom cookie nie trzeba powtarzać za każdym razem weryfikacji wieku. Pliki cookie wykorzystywane są również przez system Google Analytics badający ruch na stronie.

Zamknij